Wpływ mikroflory na otyłość

Jak stan flory bakteryjnej w jelitach wpływa na naszą wagę?

Flora bakteryjna w jelitach stanowi około 2 kg masy ciała i tworzy ją nawet 1000 gatunków różnych drobnoustrojów. 1 g treści jelitowej mieści w sobie 1012 mikroorganizmów. W jelicie człowieka występują przede wszystkim bakterie typu Firmicutes, Bacteroidetes, Actinobacteria, Fusobacteria, Proteobacteria, Verrucomicrobia, Cyanobacteria, Spirochaeates. Większość z nich żyje z organizmem gospodarza w symbiozie, a wiec usprawnia jego funkcjonowanie. Pomaga w trawieniu, bierze udział w powstawaniu witaminy B12 i K, pomaga neutralizować toksyny. Najnowsze badania coraz częściej pokazują, że nierównowaga mikrobiologiczna w jelitach może mieć duże znaczenie również w powstawaniu otyłości, wpływać na wrażliwość na insulinę oraz metabolizm cukrów.

Analizując różnice w mikroflorze jelitowej osób szczupłych i otyłych zauważono u tych drugich pięćdziesięcio procentowy spadek liczby bakterii typu Bacteroidetes, identyczny ilościowo wzrost liczebności Firmicutes oraz wzrost liczby Actinobacteria. Jednak badania te nie są jednoznacznei wymagają dalszych prac.

Rozpatruje się różne mechanizmy tego jak flora jelitowa wpływa na powstawanie otyłości.

Badanie przeprowadzone w 2009 roku przez Turnbaugh P.J., Ridaura V.K., Faith J.J., oraz wsp. na myszach pokazały, że jeśli przeniesiemy florę bakteryjną pochodzącą od otyłych ludzi do układu pokarmowego myszy z prawidłową wagą to zwierzęta zaczną tyć. Rozpatrywany przez naukowców mechanizm zakłada, że bakterie zamieszkujące jelita osób otyłych pozwalają na pozyskiwanie dodatkowych jednostek energii z niektórych cukrów, których organizm osób z prawidłową wagą nie trawi. Przekłada się to do pobudzenia wątroby do lipogenezy i tworzenia komórek tłuszczowych.

Drugim postulowanym mechanizmem wpływu dysbiozy na zwiększone odkładanie tkanki tłuszczowej jest zmniejszenie integralności tkanki ściany jelita, a przez to zwiększenie przepuszczalności jelit. Wpływa to na zwiększenie przenikania do krwiobiegu bakterii i doprowadza do powstawania subklinicznego stanu zapalnego. Stan zapalny utrudnia pozbycie się otyłości i wpływa na jej dalszy rozwój przez wzrost stężenia glukozy i triglicerydów we krwi.

Dieta wysokotłuszczowa podawana myszom, a będąca często przyczyną powstawania otyłości, powoduje przekształcanie przez mikroflorę choliny zawartej w pożywieniu w toksyczny dla wątroby metabolit. Skutkuje to stłuszczeniem wątroby oraz powstawaniem insulinooporności.

Odkrycie wpływu mikrobioty na przemiany metaboliczne i otyłość pociąga za sobą pytanie, co można zrobić, aby mikroflora jelitowa służyła nam, a nie działała przeciwko nam. Na kształt i obraz układów drobnoustrojów w przewodzie pokarmowym ma wpływ przed wszystkim: zażywanie antybiotyków,  przebyte choroby, środowisko w jakim żyjemy oraz co bardzo ważne dieta. Na niektóre z tych czynników nie mamy wpływu, ale nad dietą możemy popracować. Zarówno dieta wysokotłuszczowa, wysokobiałkowa jaki i ta bogata w cukry prosta wpływa na zaburzenie prawidłowej flory bateryjnej. Istotna jest równowaga makroskładników w diecie oraz dostarczanie zalecanych 3-4 porcji warzyw w ciągu dnia.

Po antybiotykoterapii, przebytym zatruciu pokarmowym, jeśli w diecie brakuje fermentowanych produktów mlecznych oraz kiszonek warto rozważyć sumplementację probiotykami (zawierającymi wyselekcjonowane niepatogenne kultury bakterii) oraz prebiotymi (substancjami, które mają pobudzić rozrost dobroczynnej flory bakteryjnej). Produkty zawierające zarówno probiotyki jak i prebiotyki nazywane są synbiotykami i mogą okazać się najskuteczniejsze w budowaniu mikrobioty jelit. Warto wybierać szczepy bakterii, które zostały przebadane pod kątem dobroczynnych dla zdrowia właściwości. Spożywając prebiotyki zyskujemy podwójnie. Prebiotyki takie jak np. inulina pomagają szybciej uzyskać po posiłkowe uczucie sytości, co ułatwi utrzymanie prawidłowej wagi.